No i wylądowali... Dnia wczorajszego odbyłem kolejną pielgrzymkę na lotnisko w Shannon. Tym razem śfffagier przyleciał z rodzinką. Jak zwyczaj każe przywitaliśmy ich chlebem i solą ( w płynie :) Były długie nocne Polaków rozmowy przy szlachetnych trunkach...
...Po...zostało tylko zaśpiewać :"Dziwny jest ten świat"...:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz