Oj ponad rok mnie tutaj nie było... Uniżenie proszę o wybaczenie. Postaram się poprawić i nadrobić stracony czas. Po przesiadce na Maca i w ramach oswajania się z Final Cut-em popełniłem pierwszy filmik, przy wdzięcznym udziale sąsiadów (niekoniecznie świadomych opublikowania treści) ale co tam :P
Pozdrawiam wszystkich i Szczęśliwego Nowego Roku
niedziela, 2 stycznia 2011
niedziela, 20 września 2009
niedziela, 6 września 2009
Nocne Łowy
Wczoraj odwiedził nas Grzesiu... Bez zbędnych słów zapadła decyzja o wyparawie na "łowy". Krótkie ustalenia i ... zachód słońca w Balyforan nad rozlaną rzeką. Ponieważ aura ostatnimi czasy nie zachęca do podziwiania zachodów słońca (podobnie rzecz się miała i tego wieczora) nie dotarliśmy na z góry upatrzone pozycje. Pogodzeni ze stratą "złocistych" ujęć zatrzymaliśmy się w Athleague by uwiecznić parę nocnych obrazków...





Rozochoceni pozyskanymi obrazami, malowanymi przez reflektory przejeżdżających samochodów wróciliśmy do Roscommon aby rozstawić sprzęt w centrum miasta.



Dwóch typów z aparatami w centrum miasta, nocną porą nie mogli pozostać niezauważeni... Wielu z przechodniów zatrzymywało się z zapytaniem : "Do jakiej gazety te zdjęcia?" Jeden z taksówkarzy zaproponował pomoc jako przewodnik i opowiedział historię ostatniej kobiety kat-a. Na zdjęciu... mieszkanki Roscommon, zainteresowane promocją na łamach RoscommonPeople. Lokalnej gazety, za której dziennikarzy zaczęliśmy uchodzić:)

I na koniec pajęczynka z sygnalizatora :)





Rozochoceni pozyskanymi obrazami, malowanymi przez reflektory przejeżdżających samochodów wróciliśmy do Roscommon aby rozstawić sprzęt w centrum miasta.



Dwóch typów z aparatami w centrum miasta, nocną porą nie mogli pozostać niezauważeni... Wielu z przechodniów zatrzymywało się z zapytaniem : "Do jakiej gazety te zdjęcia?" Jeden z taksówkarzy zaproponował pomoc jako przewodnik i opowiedział historię ostatniej kobiety kat-a. Na zdjęciu... mieszkanki Roscommon, zainteresowane promocją na łamach RoscommonPeople. Lokalnej gazety, za której dziennikarzy zaczęliśmy uchodzić:)

I na koniec pajęczynka z sygnalizatora :)
niedziela, 30 sierpnia 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























