czwartek, 26 lutego 2009

Wystawa w Roscommon

Wiele można wymienić cech, którymi różnimy się od Irlandczyków... Być może przyczyną jest mniejsza populacja, ale wydaje mi się, że ich podejście do ludzi a zwłaszcza dzieci można stawiać za przykład. Każde, nie ważne jak błahe wydarzenie celebrowane jest przez całą lokalną społeczność. Na mecze szkolnej drużyny przychodzą tłumy... Na corocznym świątecznym przedstawieniu frekwencja niemal 100%. Może mamy wyższe wykształcenie, ale jeżeli chodzi o kreowanie indywidualności powinniśmy brać lekcje od mieszkańców Zielonej Wyspy. Kiedyś na lekcji angielskiego poruszyłem temat warunków jakie panują w Irlandzkich więzieniach.(Z racji wykonywanego zawodu odwiedzam regularnie te ośrodki wczasowe:) W dyskusji zakwestionowałem słuszność inwestowania ogromnych pieniędzy w zakłady penitencjarne. Plazmowe telewizory, sale bilardowe itd. Wspomniałem o planach budowy basenu krytego, na co "teacher-ka" odpowiedziała :"A jak w śród więźniów objawi się talent i będzie mógł wystartować na olimpiadzie" Zabrała mi argumenty do dalszej dyskusji i uświadomiła jak bardzo nasi gospodarze są zdeterminowani do stwarzania każdemu optymalnych warunków rozwoju. Nie inaczej jest w żeńskiej szkole Panny Niki. Dnia wczorajszego otrzymałem wiadomość od pani dyrektor, że dnia dzisiejszego odbędzie się wystawa prac wykonanych przez uczniów. (Czego nie można sobie wyobrazić w Polsce, to to że szkoła jest w stałym kontakcie z rodzicami poprzez sms-y)Sięgając pamięcią do lat szkolnych trzeba było być szczególnie uzdolnionym aby jego prace były wystawiane na forum publiczne, a cały ciężar "wykuwania" talentów spoczywał na rodzicach.
Otóż dzisiejszego wieczora S-żonka z Panną Nicolą poszły na wernisaż. Oprócz prac uczniów, przedstawiciele różnych społeczności częstowali potrawami ze swego regionu...
Tu trzeba nadmienić, że największą popularnością cieszył się Polski stolik. Nasze pierogi, serniki, i sałatki nie miały konkurencji:)

"Tańcząca Róża" i Panna Niki
Dla zainteresowanych, jak podaje autorka, w sprzedaży będą reprodukcje :)

Panna Niki z psiapsiółką i wychowawczynią

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz